A kamieniarze Rodzili się
Wakacje |Ładowarka ogniw paliwowych |iluminacje świetlne

„A kamieniarze Rodzili się na przysłowiowym kamieniu. Zdolni, pracowici, o mocnych dłoniach i czułych palcach, wrażliwi na piękno, prawdziwi artyści. Rzeźbiarze komponują model w glinie, gipsie, plastelinie. Kamieniarze model odkuwają w piaskowcu, granicie, marmurze. Od ich uderzenia zależy uśmiech lub grymas, radość lub cierpienie — zrozumienie rzeźbiarza, życie kamienia. Nigdy nie było w Gdańsku tylu ruin, takiego placu budowy. Dalekobieżne pociągi zwoziły dolnośląskie piaskowce, świdnickie granity, kieleckie marmury. Podmiejskie dowoziły ludzi.
Kazimierz Leczkowski przyjechał z Tczewa. Był dobrym podręcznym murarskiego majstra, który na jego szczęście .posłał go kiedyś na ulicę Ogarną po papierosy. Chłopak przepadł, choć nie pali do dziś. Zapalił się do kamieniarki. Na Ogarnej zaczynała wieloletnią, wielce dla miasta zasłużoną działalność pracownia kamieniarska. Tam zaszedł. Rzeźbiarze odkryli w nim samorodny talent. Prof. HornoPopławski jemu powierzał wszystkie swoje rzeźby. Leczkowski wskrzesił dziesiątki postaci, popiersi, maszkaronów, ornamentów, bez których nie byłoby gdańskiej Starówki.
Henryk Lula dziś sam jest rzeźbiarzem i zbiera medale, ale szkołę skończył na Ogarnej i dopiero wtedy wstąpił do Gdańskiej Akademii. A Edward Stelmach i pięćdziesięciu siedmiu innych“(15)



gry bitewne |PageRank - DVKO |lokata strukturyzowana